strona główna




2010-09-10 15:56:20

Zacznijmy...


Potrzeba pisania wynika bezpośrednio z pragnienia zatrzymania tego, co ulotne. Układam literki w ten jeden, niepowtarzalny sposób. Sortuję je, dzielę, wybieram, zachęcam, aby przytuliły się do swoich sąsiadek znajdujących się zaledwie parę linijek wcześniej. Dokonuje się mój mały, zupełnie osobisty cud. Cud polegający na przedłużeniu tego, co odbywa się teraz. Dzięki nim dziś za kilka godzin otrzyma nazwę wczoraj. Dzięki nim tęsknota nie jest wyłącznie chęcią zanużenia palców w Jego włosach. Dzięki nim, Ona ma świadomość tego, że brakuje mi Naszego wspólnego filozofowania. Dzięki nim, wiem, że Oni również mnie potrzebują.

One pozwalają mi wyrażać dokładnie to, co czuję. Dwa najbardziej zakłamane i nadużywane słowa, w moich ustach znaczą 'Chcę dla Ciebie tego, co najlepsze. Zasługujesz na szczęście, którego życzę Ci z całego serca...'. Najbardziej szczerze jak tylko potrafię. Słowa pomagają mi w budowaniu wszystkich relacji międzyludzkich i zapewnianiu, że chcę czuć obecność ludzi wokół siebie.

Bez słów byłabym ubrana jedynie w zapach, którego szukasz w zagłębieniu mojej szyi.



skomentuj (0)